

Po okresie "czerwono-zielonym"w mej radosnej twórczości blogowej wkraczam ponownie w okres "różowy".Coraz bardziej podpisuję się po teoriami,jakoby kolory którymi otaczamy się w danym momencie czy które przywdziewamy na grzbiet były wypadkową, nie tylko czynników sytuacyjnych,ale przede wszystkim projekcją naszych wewnętrznych stanów i małymi sygnałami z podświadomości;)To tak pół żartem pół serio,ale bez wątpienia coś w tym jest!Jako iż,mam ostatnio okres melancholijny pastele są do niego idealnym dodatkiem(na jakiś czas naturalnie,bo jednak jestem zwolenniczką "ostrych barw" bez wątpienia).
Sukienka pochodzi z kolekcji Sonii Rykiel dla H&M,którą nie byłam osobiście oczarowana,ale ten ciuszek przypadł i do gustu,jako iż,sama jest dość cukierkowa dodatki musiały pozostać w miarę neutralne,tak jak towarzyszące jej kolory.Akcesoria z motywem różanym-czyli guziki i duży pierścień,a także samodzielnie przerobiony z bransoletki naszyjnik myślę,jakoś się wkomponowały.Dopełnieniem całości był uroczy przyśmietnikowy płotek;),którego barwa i struktura zainspirowały mnie do tych oto fotografii:)
to tyle..pa
sukienka z falban-Sonia Rykiel(h&m)
naszyjnik-ex bransoletka-New Look
cardigan-Vero Moda
baleriny w stylu retro-snob uk
pierścionek-H&M
torebka-H&M







