Witam Was serdecznie w Nowym Roku 2014 z ktorego to, niewiele dane mi bylo doswiadczyc,gdyz od kilku dni jestem okropnie przeziebiona i leze plackiem w lozku.Na dobry poczatek, postanowilam uraczyc mych szanownych czytelnikow, seria zdjec w ktorych ubrania moze nie zachwycaja,ale za to tlo jest przepiekne.Jestem czlowiekiem, ktory doskonale czuje sie w lesie:),jego magia i niezwyklosc,pozwalaja mi naladowac akumulatory i przemyslec wiele spraw. Do nich zaliczam rowiez noworoczne postanowienia..
Oto one:
1) Byc lepszym czlowiekiem,nie oceniac pochopnie i nie poddawac sie zlym emocjom
2) sport=poprawa kondycji.Jako "noga stolowa" w tej dziedzinie i sportowy leniuch,mam zamiar to zmienic:)I hope!
3) Doksztalcac sie w swojej dziedzinie zawodowej-nie zajmowac sie glupotami w czasie wolnym:)
4) uczyc sie solidnie jezyka szwedzkiego!
5) kupowac mniej ubran &co-ten plan rozpoczelam juz w 2013:)
6) pozbyc sie 50% mojej szafy
7) Chce byc mniej impulsywna i bardziej zdyscyplinowana!
i wiele, wiele innych. A jak to wyglada u Was? Pozdrawiam :)
Cudowny masz plaszczyk i wszystkiego dobrego w nowym roku :))
OdpowiedzUsuńŚliczny płaszczyk i buty :) wuess.blogspot.com
OdpowiedzUsuńTeż mam w planach uczyć się języka, ale angielskiego, też uprawiać więcej sportu i jeść więcej warzyw i owoców :D Świetna stylizacja :)
OdpowiedzUsuńwitaj w Nowym Roku, Aga. Zycze Ci powodzenia w dotrzymaniu noworocznych postanowien, ja takowych nie czynie, choc... wlasnie rozpoczelam kurs na prawo jazdy, zamierzam je przed 31 grudnia 2014 skonczyc... No i w koncu opuscic UK, to tez chcialabym ziscic w tym roku. Wygladasz jak zawsze intrygujaco i tajemniczo;)
OdpowiedzUsuńSuper sceneria! i fajne szorty..
OdpowiedzUsuńjaka jesteś kolorowa i baśniowa :) Pięknie :)
OdpowiedzUsuńmnie też ciągnie do lasu...
Aga, bardzo lubię odwiedzać Twój blog. Strasznie podoba mi się Twój styl, nikogo nie udajesz, nosisz to, co w pełni wyraża Ciebie i tak trzymaj! Życzę powodzenia w realizacji noworocznych postanowień!
OdpowiedzUsuńJa w nowym roku planuję naukę języka niemieckiego (aby w końcu ruszyć z poziomu podstawowego na trochę wyższy), a poza tym: mądrzejsze odżywianie i regularne uprawianie sportu (bieganie).
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Kasia, Poznań
Kasiu, dziekuje a mile slowa i zycze sukcesow w nauce niemieckiego:)..
UsuńMagiczne zdjęcia, to światło z z tyłu, gdzieś pomiędzy drzewami.. pięknie.
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w Nowym Roku i powodzenia w spełnianiu postanowień!:) Moje postanowienia to bardziej życzenie, mieć więcej czasu dla rodziny, przyjaciół i swoich pasji (albo nauczyć się lepiej swoim czasem gospodarować;) i wreszcie zrealizować moje marzenie czyli podróż wzdłuż wschodniej granicy kraju:)
Masz racje - tlo jest piekne, ja tez uwielbiam las… Ale Twoj sweterek jest rownie piekny;))
OdpowiedzUsuńPostanowien noworocznych zwykle nie robie, choc nie powiem - powinnam tez zaczac troche "sportowac" i podszkolic jezyk.
Pozdrawiam i zycze zdrowka na ten Nowy Rok! Anka
Twój płaszcz jest fantastyczny. Zdjęcia, jak zawsze przepiękne!!! Jeśli chcesz się pozbyć połowy szafy, chętnie Ci w tym pomogę, masz świetny styl, a Twoje ubrania to cudeńka ;). Z postanowień/życzeń noworocznych - chcę urodzić zdrową rumianą Hanulę i szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości :D!!! Pozdrawiam serdecznie :D
OdpowiedzUsuńCudowna broszka. ^-^
OdpowiedzUsuńTe zdjęcia to ilustracje do magicznej opowieści.
OdpowiedzUsuńPięknie.
Pozdrawiam Sylwia z Łodzi.
Zachwyciła mnie broszka i płaszczyk....
OdpowiedzUsuńNie mam noworocznych postanowień, nie miałam kiedy ich przemyśleć, za to na pewno mam sporo do zmiany, niektóre zmiany mnie przerażają, ale dają nadzieję na jeszcze trochę fajnego życia...
POMSYLOWE STYLIZACJE
OdpowiedzUsuńhttp://wybuchowa.blogspot.com
Great post, love the background :)
OdpowiedzUsuńTERRIFACE | Fashion & Fitness blog
Szkoda, że nie mieszkasz w Polsce - skoro chcesz się pozbyć połowy szafy, na pewno chętnie bym co nieco przygarnęła. Śliczna torebka i płaszcz/sweter. A całość zestawu prawie mnie przekonała do krótkich spodenek i rajstop (mam zakodowane przekonanie, że szorty to ciuch dla małej dziewczynki na podwórko, a dla dziewczynek większych jedynie na salę gimnastyczną lub wakacje w tropikach).
OdpowiedzUsuńPierwsze z postanowień popieram. Nie robię postanowień noworocznych, ale coś podobnego mam w głowie ostatnio :)
A jako również leń i sportowa "noga", która dawno temu na lekcjach w-f zamiast łapać i odbijać piłki, uciekała przed nimi, polecam rower (dużo zdjęć na tle zieleni, masz tam jakiś las, czy park? świetnie się jeździ, a na wypadek zmęczenia można wziąć kocyk i książkę), badmintona (dla mnie to nie gra sportowa, tylko podwórkowa zabawa, do tego lotka jest mniej groźna od piłki do siatkówki), pływanie i jogę. Na sesjach tej ostatniej nawet kiedy myślę, że nie dam rady się wyciszyć i skupić na tu i teraz, podczas relaksu z czymś na kształt kierowanej medytacji na koniec, w głowie sobie powoli przewijam rzeczy inne, niż listy zadań codzienne niepokoje.
broszka-bardzo intrygujaca
OdpowiedzUsuńDziekuje:)
OdpowiedzUsuńwoaaa coz za plaszcz !
OdpowiedzUsuńPłaszcz cudny :) Mogę zapytać, skąd jest?
OdpowiedzUsuń