niedziela, 12 maja 2013

Chaber

Dzis cos wiosennego.Kwiaty i wesole kolory.Przez dlugie lata mialam awersje do niebieskiego i bylam swiecie przekonana,ze nigdy go nie polubie. Z lekkim niedowierzaniem bralam slowa mojej mamy,iz kolory podobnie jak preferencje w innach aspektach,zmieniaja sie z wiekiem.Teraz musze przyznac jej racje:)Moj styl i wybory odcieni z biegiem czasu, ulegaja transformacji, zdecydowanie w spokojniejsza strone..I nie mowie tu o zmianach, zwiazanych z pogoda, nastrojem (to powszechnie wiadome), tylko o takich ktore sa zwiazane z roznami fazami zycia. Czesto nie wiem,co mam w tych moich notatkach pisac, bo moj chleb powszedni to analiza ludzkich emocji,zachowan i pomoc w ich ksztaltowaniu.. Zwracanie uwagi na powierzchownosc i fasady tez, ale przede wszystkim zainteresownie tym co w glebi...Wiec czasem,kiedy pisze :kupilam sobie nowe buty,to chwile potem nie wiem juz o czym pisac:)..Choc moda i psychologia/terapia nie sa odleglymi planetami.Pierwsze wrazenie-obserwacja, dobor ubioru i sygnaly niewerbalne stanowia istotny czynnik w pracy, jaka wykonuje. Nic nie jest bez znaczenia. Potem w fazie zmian,czesto procesy zachodzace w psychice, maja swoje odzwierciedlanie w tym co na zewnatrz.Wiec... Jako ciekawostke, moge przytoczyc pare przykladow z psycholgii ubioru,ktore to przestawil mi moj znajomy.Tego nie ucza nas w Polsce,ale on posiadl te tajemna wiedze,konczac studia na wojskowym uniwerku w Rosji..Brrr:) Otoz: kobiety noszace duze zegrki-tesknota za figura ojca (czesto nieobecnego fizycznie lub emocjonalnie),kobiety noszace duze ilosci bizuterii na dloniach-maskowane poczucie nizszosci, niska samoocena, tendencje depresyjne(?)hmm etc..Mozna sie z tym zgadzac i nie, ale przez nasze wybory dajemny innym wazne informacje i pozwalamy czasem naszej podswiadomsci pokazac to z czym nie mozemy swiadomie lub nie chcemy sie skonfrontowac..A co wy o tym sadzicie? Pozdrawiam serdecznie:) Co zas sie tycze stroju mego (bez analizy) to dominuje niebieski,krata, hafty i szerokie spodnie:)Wygodnie i wesolo..Kurtka-troll,bluzka-stradivarius,mokasyny-zara,spodnie-odij,dodatki-vinatge.

20 komentarzy:

  1. stylowa baskinowa kurtka,dobre kolory i ciekawostki-wszystko na plus.Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne te ciekawostki przytoczone przez Twojego kolege. Ja wierze, ze cos w tym jest. Czlowiek poprzez ubior pokazuje siebie, swiadomie czy tez nie. Kazdy z nas jest inny, kazdego co innego ksztaltowalo. Ma to znaczacy wplyw na sposob ubierania. Ja tez nie jestem przekonana do niebieskiego, no, moze do granatu tylko. Tobie ta barwa bardzo pasuje. Milo widziec Cie usmiechnieta;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz, żakiecik jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny nagłówek bloga i stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. alez Ty masz hipnotyczne spojrzenie!a moze to zasluga tego komu w ten obiektyw patrzysz?;)przepieknie Ci w tych czystych, szlachetnych barwach.ubior to bardzo czesto kreacja-tego za kogo chcemy uchodzic lub kim sie czujemy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana wyglądasz przepięknie, no i Ty taka urocza! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo oryginalne spodnie.. :) wyglądasz pięknie

    p.s. proszę Cię o znalezienie jednej chwili i dołączenie się do naszej akcji. Zbieramy karmę, obroże, smycze i inne potrzebne rzeczy na pszczyńskie psiaki. Więcej na ten temat : http://animru.blogspot.com/2013/05/zbieramy-na-pszczyniaki-wielka-akcja.html . Każdy gest jest na miarę złota!

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  9. kurtka super:) Kajka

    OdpowiedzUsuń
  10. genialne spodnie, mysle ze ubior ma duze znaczenie w sensie duzo mowi o wlascicielu i nie jest to tylko wymysl naszych czasow :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś nosiłam przerażające ilości bransoletek na rękach...(?)
    Kolor chabrowy i same chabry tak lubię, że w zeszłym roku przywiozłam sobie z pola nasiona chabrów i właśnie kiełkują mi na ogrodzie. Mój ojciec twierdzi że to chwasty i nie widział jeszcze żeby ktoś sadził chabry w ogrodzie, ale dla mnie nie ma racji, te kwiaty są piękne. Uważam jednak, że najpiękniej prezentują się w towarzystwie maków i rumianków na słonecznym polu:)))
    Bluzka jest cudowna, buty mają niesamowity odcień, a wdzianko w kratkę jest niesamowite pod względem fasonu!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystko b.dobrze skomponowane

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam, uwielbiam tego bloga! Jestem z Łodzi. Kiedyś czytałam taką książkę Psychologia ubioru, było o butach w szpic - konflikty z Matką, poprzeczne paski- zablokowanie,czerwień to znak, że brakuje nam energii. Noszę duży zegarek ;-) i zgadza się z tym co piszesz. Teraz znalazłam w internecie książkę Dariusza Tarczyńskiego "Zrozumieć człowieka z wyglądu. Psychologia ubioru."
    Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  14. Tu jeszcze Sylwia z Łodzi, przeglądam tą książkę jest częściowo dostępna jako pdf w sieci, polecam jest o kolorach, o butach...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. uroczo

    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. cudne kolory.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. bluzka-bardzo twarzowa

    OdpowiedzUsuń