niedziela, 28 listopada 2010

Misz masz






Jako iż, śnieg nie zawitał jeszcze na germańskie ziemie,korzystam z okazji i noszę płaszcze.Ten zestaw może się wydawać nieco dziwny,bo mieszają się w nim style i desenie,ale od czasu do czasu nie jest najgorzej poeksperymentować,szczególnie jeśli się jest taką "Pańcią"jak ja, u której to zazwyczaj wszystko "grzecznie"pasuje.I tak oto militarny płaszcz z sukienką z koronkowymi wstawkami a na dokładkę buty w zwierzęcy motyw.Sukienka jest moją ulubioną, pochodzi z limitowanej linii Topshopu zaprojektowanej przez londyńską designerkę Once upon the time.Płaszcz to niedawny nabytek.Ostatnio mam antywenę w pisaniu i dlatego moje notatki do bloga są takie miałkie..Cóż chyba mój mózg zapadł w sen zimowy:)Eee tam..

Miłego tygodnia dziewczyny i chłopaki

Noszę:

sukienka-Once upon the time for Topshop
płaszcz-Anastasia Uk
buty-vintage
broszka ptaszek vinatage

ps-te botki,niebawem pojawią się na moim blogo-sklepie,są niestety za małe na mnie,są naprawdę niezmieskie..:)

piątek, 12 listopada 2010

Horse racing





Scenerią do dzisiejszych zdjęć był Rehnnbahn w Dortmundzie,gdzie odbywają się wyścigi konne.Miejsce to owiane tajemniczą aurą,ma się wrażenie,że czas zatrzymał się tam w miejscu..I tak pośród majestatycznych rzeźb rumaków, znalazł się mój mały zegarkowy konik,co było czystym przypadkiem,gdyż tak urzekła mnie ta sceneria,że zapragnęłam mieć tam zdjęcia.
Co zaś się tyczy tego co miałam na sobie,to królował kanarkowo-miodowy kolor,zestawiony z czernią.Mą ulubioną rzeczą tu była bluzka,którą jeszcze zapewne pokażę w całej krasie,bo jest przepiękna i wspomniany wyżej konik.
Mimo iż,na zdjęciach dominuje melancholijny nastrój to jestem bardzo happy,gdyż moja przyjaciółka Domi przyleciała do mnie w odwiedziny i spędzamy bardzo miło czas:))

Wspaniałego weekendu:)

coat-Next
shorts-atmosphere
cardigan-H&M
blouse-vintage
shoes-Topshop

watch with horse-Six


niedziela, 7 listopada 2010

Sweet 60's







W dzisiejszym poście prezentuję mój nowy "stary" fryz,który nosiłam już 1o lat temu i postanowiłam doń powrócić.Sama dokonałam postrzyżyn i jestem zadowolona całkiem z efektu końcowego:)Całość nasuwa mi na myśl lata 60te,które uważam za bardzo interesującą dekadę zarówno w modzie jak i kulturze.No i podoba mi się zadecydowanie ta estetyka.Mój strój utrzymany jest w biało-pomarańczowo-czarnej tonacji.Naturalnie największą jego ozdobą są dodatki:wyjątkowe buty i teczka,kupione w vintage shopie jakiś czas temu.Bluzka jest z bardzo starej kolekcji Trolla i ma wyjątkowo ładny kwiatowy deseń,moją ulubioną częścią jest jednak ten cegiełkowy cardigan z nowej kolekcji Zary,który urzekł mnie falbanką i kolorem.Reszta już znana.Pogoda dopisała i dzięki temu przyjemny spacer udało mi się połączyć z małą sesyjką;)

pozdarwiam i miłego tygodnia

Płaszcz-asos
buty-deichmann! vintage
torba-vintage
cardigan-zara
spódnica -bay sh
bluzka-Troll
camea-vintage

wtorek, 2 listopada 2010

secret garden





>

Czerwony i zielony,jako kombinacja chyba nigdy nie przestaną mi się podobać,stąd ten zestaw.Ta sukienka to obecnie jedna z moich ulubionych,ze względu na piękny wzór i nie najgorszy krój.Dodatki jak zwykle w takich przypadkach(wyrazistego deseniu) preferuję wyważone.Tak więc tylko lisi pierścionek i zegar.Dopełnieniem całości są retro butki i parka z falbankami.Tak wyglądał mój zestaw na piątkowe "dziewczyńskie wyjście":)pozdarwiam

ps-Jeśli chodzi o mój blogo sklep-to będą dostępne również inne rozmiary butów niż 36/37,niebawem ruszy on pełną parą:)zastój spowodowany jest chronicznym brakiem czasu.

http://birdsclosetshop.blogspot.com/

sukienka-LOndon Street
parka-Asos
buty i tobra-retro
pierścionek-H&M
zegar-retro